Ta wyspa była zamknięta przez ponad 100 lat. Teraz wpuszczą turystów

Dodano:
Hawaje Źródło: Pixabay / pbziegler
To jedno z najbardziej niezwykłych miejsc na Hawajach. Turyści w końcu będą mogli tam dotrzeć, ale pod pewnymi warunkami.

Na Hawajach znajduje się miejsce, które zdecydowanie różni się od pozostałych wysp archipelagu. Niʻihau, nazywana Zakazaną Wyspą, przez dziesięciolecia pozostawała zamknięta dla osób z zewnątrz. Leży około 27 km na południowy zachód od Kauai i jest własnością prywatną. W 1864 roku wyspę kupiła rodzina Sinclairów, a później jej kontrolę przejęli Robinsonowie.

W 1915 roku wprowadzono niemal całkowity zakaz wstępu dla osób postronnych.

Dzięki temu Niʻihau zachowała charakter, który na innych Hawajach został w dużej mierze wyparty przez rozwój infrastruktury i masową turystykę. Nie ma tu publicznych dróg, a dostęp do nowoczesnych udogodnień pozostaje bardzo ograniczony. To właśnie izolacja sprawiła, że wyspa zyskała przydomek „Forbidden Island”.

Mieszkańcy żyją na swoich zasadach

Na Niʻihau mieszka niewielka społeczność rdzennych Hawajczyków. Wyspa jest szczególnie ważna dla zachowania języka i tradycji. Hawajski pozostaje tam głównym językiem używanym na co dzień, co wyróżnia Niʻihau na tle pozostałych wysp archipelagu.

Codzienność wygląda tu zupełnie inaczej niż w popularnych kurortach. Brakuje sieciowych udogodnień, samochodów i typowej infrastruktury turystycznej. Mieszkańcy wykorzystują m.in. konie i rowery do przemieszczania się, a życie społeczności jest podporządkowane zachowaniu lokalnego stylu życia.

Szczególne zasady dotyczą również osób przyjezdnych. Turyści nie mogą swobodnie poruszać się po wyspie ani odwiedzać miejsc, w których żyją mieszkańcy. Dostęp jest kontrolowany przez właścicieli, a celem ograniczeń pozostaje ochrona prywatności i tradycyjnej społeczności.

Turyści mogą przyjechać, ale tylko na kilka godzin

Określenie „otwiera się” może być jednak nieco mylące. Niʻihau nadal nie jest wyspą dostępną dla turystów na takich zasadach jak Maui czy Oʻahu. Oferowane są przede wszystkim ograniczone wycieczki, w tym przeloty helikopterem z Kauai. Wizyta obejmuje lądowanie na odizolowanej plaży i kilka godzin spędzonych nad oceanem.

Podczas takiego pobytu można m.in. pływać, nurkować z rurką czy spacerować po plaży. Nie oznacza to jednak możliwości samodzielnego zwiedzania całej wyspy:

  • brak możliwości nocowania,
  • brak swobodnego dostępu do wiosek,
  • pobyt odbywa się według ściśle określonych zasad.

To sprawia, że nawet dla turystów, którzy dotrą na Niʻihau, znaczna część wyspy pozostaje niedostępna.

Wyjątkowa przyroda i kultura ważniejsze od masowej turystyki

Ograniczony dostęp ma również znaczenie dla środowiska naturalnego. Niʻihau zachowała obszary znacznie mniej przekształcone przez człowieka niż najbardziej popularne hawajskie wyspy. Wokół jej wybrzeży można spotkać m.in. żółwie morskie i krytycznie zagrożone mniszki hawajskie.

Dlatego Niʻihau pozostaje osobliwym połączeniem prywatnej własności, ochrony rdzennej kultury i wyjątkowej przyrody. Turyści dostają dziś niewielką szansę, by zobaczyć ten świat z bliska, ale Zakazana Wyspa wciąż pozostaje przede wszystkim miejscem dla jej mieszkańców, a nie kolejnym masowym kierunkiem wakacyjnym.

Źródło: Infotuba.pl / Twoja Pogoda
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...